niedziela, 17 stycznia 2016

Żegnamy Charlotte

Cześć! Myślę, że już czas by napisać posta pożegnalnego dla Charlotte. Wydaje mi się, że fani już obejrzeli odcinek, a jeśli nie to na pewno nie wchodzą na bloga i inne portale społecznościowe, aby sobie nie spoilerować. W tym poście powspominamy trochę Charlotte, która prawdopodobnie odeszła. A może i nie? Tak czy inaczej zapraszam!




O zmarłych nie mówi się źle. Dlatego wspomnienia z Charlotte będą raczej pozytywne.

Krótko o Niej. Charlotte urodziła się jako chłopiec -Charles DiLaurentis. My jednak zapamiętaliśmy ją jako Cece Drake, gdyż tak się podawała wszystkim dokooła.


 
Zasłynęła z tego, że była prawie kropka w kropkę jak Alison. Ubierała się jak ona, czesała, a nawet mówiła. Podawała się za jej przyjaciółkę i moim zdaniem mimo wszystko nią była. 



Obie wspierały się nawzajem, mogły na siebie liczyć. 



Charlotte była osobą bardzo rodzinną. Została odtrącona od swojej własnej rodziny, a mimo wszystko chciała być z nimi blisko. Kochała swoją mamę, tatę, siostrę i brata.



Na jednym z kanałów na youtube został dodany wspaniały film ukazujący ostatnie chwile Charlotte:


***

Na tą chwilę nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy ta osoba faktycznie nie żyje. Ale jestem tego zdania, że dopóki widzimy ciało to nie żyje (nie liczę Mony, bo ona wyglądała na dziwnego trupa!)

***

Mimo wszystko Charlotte=Cece bardzo lubiłam. Nie pojawiała się ona często w serialu, ale znacząco. A Wy ją lubiliście?




xoxo
Stalia




6 komentarzy:

  1. 6x20 "Did you miss me"?
    Tytuł ostatniego odcinka chyba znaczący ;)
    Skoro druga połowa sezonu 6 jest, można powiedzieć, kopią sezonów początkowych, to nie zdziwię się, jeśli ten spoiler o udawanej śmierci Cece serio okaże się prawdziwy - tak samo jak było z Alison, która była umarła a jednak żyje :p
    To tak na marginesie, a wracając do tematu - bardzo ładny wpis i zgadzam się w Wami, też ją lubiłam.
    Szkoda, że tak szybko ją uśmiercili, bo słabo ją poznaliśmy.
    Z tego powodu liczę na ciekawe flashbacki z Charlotte. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki!

      Z pewnością będzie dużo flashbacków, oby z Charlotte również!

      Usuń
  2. dopóki a nie dopuki.
    Ja myślę że Charlotte żyje niestety. To irytujące że niby ktoś umrze a potem powraca do życia :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, teraz zapamiętam!

      Mi się już nie chce myśleć nad tym "umarł, ale i tak żyje". Będzie co i będzie i tyle.

      Usuń
  3. Raczej Cece naprawdę zginęła, bo to autentycznie ona w tej trumnie, a nie wydaje mi się aby policja nie rozgryzła podczas sekscji zwłok, że jest żywa ;')

    OdpowiedzUsuń
  4. Policja w Rosewood z pewnością hahah :D

    OdpowiedzUsuń