Hej! Przychodzę do Was z krótkim postem. Marlene powiedziała ( uwaga spoiler ), że w ostatnim odcinku tego sezonu poznamy płeć "A". Zobaczymy również go/ją bez kaptura i maski. Wow! Wiemy również, że teraźniejsze "A" przejęło smyczki po Monie, która była wcześniej "A". I tu właśnie stawiam pytanie. Czy to jest logiczne? To znaczy, że Mona od początku 1 sezonu, aż do jej ujawnienia wysyłała do dziewczyn smsy itp? Jakoś nie układa mi się to w jedną całość. Przyznam szczerze, że te początkowe sezony oglądałam parę lat temu i nie pamiętam jak to było.
I tutaj mam do Was kochani pytania:
1) Czy pamiętacie jak to dokładnie było?
2) Czy to możliwe, że główny wątek tego serialu ( czyli odpowiedź na pytanie kim jest "A" ) został podzielony na "A"-Monę i nowe "A"-tzw Big A? Widzicie w tym sens?
3) Jak myślicie w jakim momencie pojawiło się Big A?
Wiem, że post niczego nie wnosi, ale może wspólnymi siłami dojdziemy do tego czy Marlene sama się nie pogubiła w swoim scenariuszu.
Mona miała być "A" mrożącym krew w żyłach prześladowcą, a na końcu skończyła jako nękana dziewczyna, która jest niestabilna emocjonalnie przez Alison? ( już nie wspominając, że dziewczyna prawdopodobnie jest martwa, a zabiło ją A )
Post powinnam zatytuować : Czy Stalia się nie pogubiła? hehe.
Proszę Was o dyskusję na te pytania. Ogólnie przepraszam, że Was o to pytam, ale ostatnio nie mam z kim o tym porozmawiać, a myślę, że Wy jesteście idealni do tej dyskusji.
xoxo
Stalia