Przeleciałam mopem po podłodze, niczym Perfekcyjna Pani Domu i pomyślałam, że w końcu dojrzałam do spisania własnych wrażeń z odcinka 7x05. Tak, jestem Nocnym Markiem :)
Przepraszam za opóźnienie, ale rano/popołudniu byłam zbytnio zabiegana. Okej, bez zbędnego przedłużania zapraszam do rozwinięcia treści notki.

