Hej!
Zdecydowałam się na dodanie specyficznej notki. Czemu specyficznej? Nie traktuje ona konkretnie o serialu, a jest raczej dodatkiem zainspirowanym aktualnymi wydarzeniami w Pretty Little Liars. Miłość, romanse, zerwania - na to stawia Marlene. Czasem jednak określone sytuacje bywają tak głupie i odrealnione, że aż człowieka krew zalewa przy oglądaniu. PLL to serial dla młodzieży, więc niektórzy mogą czerpać z niego jakieś wzorce i nawet myśleć, że takie zdarzenia to coś zwyczajnego. Gdy widzę, co zrobiono z postacią Caleba, mam ochotę kazać Marlene puknąć się w głowę.
Okej, może brzmię trochę moralizatorsko, ale może się też zdarzyć, że ktoś uzna moją notkę za pomocną. Ostrzegam, że to nie jest kolejna notka z wklejonymi obrazkami i ,,w serialu właśnie było tak", tylko umieściłam tu praktyczne porady jak poradzić sobie z rozstaniem.